4 sierpnia 2026 roku w Domu Macierzystym w Miejscu Piastowym odbyły się uroczystości pogrzebowe
śp. s. Jany Teresy Ciołek.
Mszy Świętej pogrzebowej przewodniczył ks. Piotr Borciuch, proboszcz parafii św. Wojciecha w Kowali, gdzie do kwietnia tego roku siostra posługiwała w zakrystii. Homilię wygłosił przełożony wspólnoty Księży Michalitów w Miejscu Piastowym na Górce – ks. Tadeusz Musz. W koncelebrze uczestniczyli księża michalici ze wspólnoty zakonnej w Miejscu Piastowym, wikariusz i kleryk z parafii w Kowali oraz ks. Piotr Komisarz MS. W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyli parafianie z Kowali, rodzina naszej zmarłej siostry, osoby bliskie, z którymi współpracowała, a także siostry ze wspólnot zakonnych.
W homilii ks. Tadeusz przypomniał słowa Jezusa: „Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie”, podkreślając, że największą nagrodą człowieka jest wieczna przyjaźń z Bogiem.
Zwrócił uwagę, że drogą do nieba jest wierne wypełnianie swojego powołania
oraz życie pełne miłości Boga i bliźniego. Dziękując za życie i wieloletnią służbę s. Jany,
zachęcił wszystkich do refleksji nad własnym życiem i do wierności Chrystusowi, przypominając,
że niebo jest warte najwyższej ceny.
Na zakończenie Eucharystii słowa pożegnania wygłosił proboszcz parafii w Kowali. Dziękując za jej ofiarną służbę, podkreślił, że z miłością wykonywała swoją pracę, budowała głęboką relację z Chrystusem
oraz z oddaniem realizowała zadania powierzone jej przez Zgromadzenie. Zaznaczył również, że potrafiła tworzyć serdeczne więzi z ludźmi i prowadzić ich do Boga, czego wyrazem była liczna obecność wiernych
z Kowali na uroczystościach pogrzebowych.
Następnie słowo pożegnania skierowała Przełożona Generalna, nawiązując do słów Psalmu 84:
„Jak miłe są przybytki Twoje, Panie Zastępów! Dusza moja pragnie i tęskni do przedsionków Pańskich”. Podkreśliła, że słowa te najlepiej oddają drogę życia s. Jany, która przez całe życie z oddaniem troszczyła się o dom Boży, wiernie pełniąc posługę w zakrystii oraz podejmując ofiarną pracę przy budowie
i odnawianiu domów zakonnych. Z wdzięcznością dziękowała Bogu za dar jej życia i powołania,
ukazując ją jako wzór cichej, pokornej i wytrwałej służby. Na zakończenie wyraziła wdzięczność
kapłanom za sprawowaną Eucharystię, rodzinie, parafianom z Kowali, personelowi medycznemu oraz wszystkim siostrom, które modlitwą, opieką i obecnością towarzyszyły s. Janie w czasie choroby. Podziękowała również wszystkim uczestnikom uroczystości pogrzebowych za wspólną modlitwę i obecność.
Po zakończeniu liturgii żałobnej w kaplicy zakonnej ciało śp. s. Jany zostało odprowadzone w procesji
na pobliski cmentarz. Obrzędom ostatniego pożegnania w kaplicy i na cmentarzu przewodniczył
ks. Piotr Borciuch.
Dobry Jezu, a nasz Panie, daj Jej wieczne spoczywanie…

